24 października 2017

Od Simon'a CD Soraya





Wstałem powoli z ziemi, mówiąc szczerze nie spodziewałem się takiego czynu z jej strony. Jednak jestem silniejszy, niż ta przypuszcza. I mówiąc szczerze, również na to liczyłem. Z uśmiechem podszedłem do Sorayi i przyciągnąłem ją do siebie od tyłu. Dostałem się pod jej koszulkę, rękoma zacząłem jeździć po jej ciele, powodując dreszcze. Całowałem jej szyję, doprowadzając ją do jęków, całowałem zażarle i namiętnie, dzięki czemu doczekałem się tego czego chciałem. Soraya odchyliła swoją głowę dając mi lepszy dostęp do szyi, po chwili obróciłem ją w moją stronę i wpiłem się w jej usta. Oddychaliśmy bardzo niespokojnie, oboje zapełnieni pożądaniem. 
-Kryształ jest stąd, tworzy go Merior, stwór panujący nad burzą.-odpowiedziałem jej na wcześniejsze pytanie. Po chwili ją puściłem, widziałem w jej oczach oburzenie, z powodu tak bezczelnie przerwanych pieszczot. 
Trafiliśmy do części zamkniętej.. Staliśmy zaraz przed wejściem do mojej sypialni. 
-Co tam jest?-zapytała ciemnowłosa po chwili i sięgnęła klamkę od drzwi.
Weszliśmy do przestronnego pomieszczenia. Kiedy tylko przekroczyłem próg pokoju, aktywowały się światła oraz moja samodzielnie stworzona technologia pozwalająca mi na normalne życie.
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/34/ff/fe/34fffec4971d24f6509e5eb143a163ad.jpg
-To..moje mieszkanie-odpowiedziałem już w środku. Dziewczyna popatrzyła na mnie, następnie zaczęła rozglądać się po pomieszczeniu.
-Simon..co to ?-zapytała stojąc przy regale.
Star Light by ArtLanding. Mana Potion.Tears of Nimaera by Aikurisu on deviantART
-To..to jest moja krew-odpowiedziałem. Soraya spojrzała na mnie pytająco.
-Zajmuję się medycyną, jak i trochę nauką..mam tyle pytań sam do siebie czasami. Sprawdzam niektóre moje.."funkcje". Ta krew jest stu procentowo czysta, działa leczniczo jak już ci mówiłem.
Mi się nie przyda, jednak gdyby komuś coś się stało, wolę być ubezpieczony.-powiedziałem.
<Soraya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz