29 października 2017

Od Black Arrow CD Oktay




Uspokoiłam się w ramionach Oktaya, który lekko gładził moją głowę, bawiąc się moimi długimi białymi włosami. Biłam się z myślami..czy mam mu powiedzieć, że pióro należało do Simona? Naraziłabym go w tedy na poważne niebezpieczeństwo.. Simon jest aniołem.. Nie mogę, nawet jeśli go nienawidzę z całego serca, go wydać. Westchnęłam lekko. Wiadomość o tym iż Simon spotkał się z Sor, musiała wyjść w końcu na jaw, jednak, czy to odpowiedni czas? Może Soraya przyswoiła sobie moje słowa i już się z nim nie skontaktuje? Nie mogę robić jej problemu. 
-Simon..nie może się tu pojawić.. Jeśli wpadnie w szał nikt z was, nawet razem nie jest w stanie go powstrzymać.-zaczęłam, nie mogłam powiedzieć, że to wszystko dlatego, iż ciemnowłosy jest boskim aniołem.-Soraya nie może się z nim spotkać, on umie każdemu namącić w głowie.. i wykorzystać to na swoją korzyść.. Może ją skrzywdzić. Nie chcę by komukolwiek zrobił krzywdę..-powiedziałam i bardziej przybliżyłam się do Oktaya. Czułam przy nim spokój i bezpieczeństwo, coś czego ktoś inny nigdy nie mógł mi zapewnić.. Zawsze było coś co wszystkim zagrażało.. w każdej jednej chwili.
<Oktay?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz