22 października 2017

Od Simon'a CD Soraya




Ta kobieta była niemożliwa.. Jej język ciała, jej zachowanie tylko mnie pobudzały do działania, lecz jestem twardy na takie typu gierki. Byle dziewczyna mnie nie omami..tylko właśnie.. ona nie jest byle.. To kobieta, która jest podobna w jakiejś części do mnie. Jej zachowanie i sam sposób bycia jest zupełnie inny od wszystkich. Sam nie potrafię zliczyć ilu kobietą pomogłem dostać się do raju wraz ze mną..jednak to zawsze z mojej strony były tylko gierki, chęć zabawy, chęć zadowolenia kobiety. Tu jednak siedzę przed kobietą, która mimo iż pod pewnym względem jakby..mnie zachęca to wiem o tym bardzo dobrze, że zamierza zastosować swoje własne gierki, swoje zasady. Ona chciałaby mnie sprawdzić. Jednak dlaczego ona to robi? Sam nie mam pojęcia.. Kobiety zawsze były dla mnie zagadką, a Soraya zalicza się do największej zagadki. Wędrowałem wzrokiem po jej ciele, po jej gołych ramionach, każdy odkryty skrawek jej ciała działał na mnie dziwnie, jakbym zaczął tego pragnąć, jakbym chciał spróbować co ona ma takiego do zaoferowania. 
-Myślę, że wystarczy to, iż pomogę ci w kontroli energii-powiedziałem w końcu. Dziewczyna uśmiechnęła się lekko i położyła się wzdychając, a przy tym mnie bardziej doprowadzając do.. Tego ona właśnie chce.. Gierek..
Uśmiechnąłem się i popatrzyłem na nią wyzywająco, a przy tym skrywając całego siebie.
Chce odkryć jaki jestem, a sam wiem, że to nie jest dobre dla niej.
Kiedy Soraya zamknęła na chwilę oczy, tyle mi wystarczyło, sekunda by znaleźć się nad nią. Podpierałem się rękoma i patrzyłem wprost na nią.
Kiedy otwarła oczy była zaskoczona, w pierwszej chwili zdawało mi się chyba iż nawet drgnęła.
Zbliżyłem swoją twarz do niej, widziałem jak przełyka ślinę, czułem jak jej oddech przyspiesza tempa. Reaguje na moją bliskość jak inne, jednak wiem doskonale, że ona jest zupełnie inna.
Musnąłem lekko jej usta, a potem wróciłem na swoje miejsce wciąż na nią patrząc, wyraźnie widziałem jej zawód, myślała, że dam się ponieść..i tak zrobiłem już dużo.
<Soraya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz