21 października 2017

Od Awisina DO Alexander




Stałem opierając się o jedną z kolumn, wpatrywałem się w ciemność prze de mną. Czekałem na mojego dobrego przyjaciela, równocześnie ostrząc moje ostrze. Moje oblicze jak zwykle zakrywał kaptur czarnej jak noc peleryny. Nikomu nie uda się mnie rozpoznać.
Mój wzrok powędrował do ciemnej sylwetki idącej w moją stronę.
-Witaj stary-rzekłem ściskając jego dłoń. Alexander uśmiechnął się i oparł się o kolumnę obok.
-Wiem, iż posiadasz informacje o..Agacie..o których ja nie wiem nic..-zacząłem.
-Tak. Co zatem cię interesuje?-odparł patrząc na mnie.
-Czy miała ona siostrę?-zapytałem w prost.
-Spotkałeś już Angelę prawda?-zapytał mnie. A więc to prawda.. ta kobieta to siostra mojej Agaty.
-Powiedz mi o niej więcej.. -rzekłem pewnie. Cały czas byłem skoncentrowany na ciemności prze de mną, na mroku który otaczał nas z każdej możliwej strony. Pojedyncze światełka w oddali nie zdawały się tu na nic, w tym obszarze żadne światło nie pomoże puki ja tu jestem.
Myślami nadal błądziłem wokół Angeli, kobiety, która okazała się być siostrą mojej kochanej.. myślałem o moich córkach-Zuli i Arianie, o moim zmarłym synu, mojej Agacie, których pomszczę jak tylko okazja się taka nadarzy!
<Alexander?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz