22 października 2017

Od Simon'a CD Soraya




Słuchałem dziewczyny bardzo uważnie, nie patrząc na to, iż znałem po części tę historię. Wiele razy ojciec opowiadał mi o wyższych Bogach, w tym o Dreyarze, Bogu Burz. Soraya jako nieskończone źródło energii, to było coś dla mnie nowego.. Słyszałem tylko o paru takich osobach, lecz te żyły wieki temu, a Soraya jest teraz.
Jej energia, jak i aura się uspokoiły, zamilkła i położyła dłoń na moim torsie, można by powiedzieć, że na sercu, ale czy ja na pewno je mam? Czy ciemność nie pochłonęła mnie już w całości? Czy jest w ogóle cząstka czegoś dobrego we mnie? Cząstka światła? Westchnąłem cicho i wróciłem wzrokiem do Sorayi. Nasze spojrzenia ponownie się spotkały, powodując iż poczułem dziwne mrowienie. Jeździłem wzrokiem po jej twarzy, jej czarne oczy ani na moment nie oderwały się ode mnie, jej usta niczym słodki owoc tylko zachęcały.. Musiałem się kontrolować, inaczej, że się to skończy, źle dla nas obydwu. Wszystkie kobiety, z którymi przeżywałem noce, były na raz i zupełnie nic nie znaczyły, nie poznawałem ich, nadzwyczajnie mnie nie interesowały. Przy Sorayi jest inaczej.. jest kobietą, która przyciąga do siebie niczym magnez, jednak ja odpycham to wszystko, uniemożliwiając dalsze skutki. Tak jedynie miałem przy Arrow.. Arrow.. Czy ona kiedykolwiek mi wybaczy? Czy powróci? Jednakoż, moje myśli o Arrow znikały z każdą sekundą gdy patrzyłem na ciemnowłosą.
-Nie sądziłem, że jesteśmy tak bardzo podobni..-szepnąłem, moje oczy z powrotem zmieniły się na czarny, jak i skrzydła. Zbliżyłem się do niej powoli, widząc iż nie ma nic przeciwko ująłem jej twarz i oddałem na jej ustach delikatny pocałunek, po chwili jednak stał się coraz to namiętniejszy, przepełniony emocjami, nad którymi właśnie w tym momencie straciłem kontrolę. Soraya zwiesiła dłonie na moich barkach oddając w równej mierze pocałunek.. W tedy właśnie zobaczyłem przy łóżku zaschnięte kwiaty, czy ja przypadkiem czegoś nie niszczę między nią a kimś? Przerwałem pocałunek, jednak nadal trwaliśmy tuż obok siebie, spojrzałem w jej oczy szukając odpowiedzi..
<Soraya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz