18 czerwca 2017

Od Saki Cd. Amarisy i Yurii'ego

Bardzo upierali się by zabrać mnie na oddział szpitalny. W końcu poddałam się i ruszyłam z nimi. Gdy dochodziliśmy na sekundę zatrzymałam Amarise i cicho spytałam:

- Skąd znasz moje imię?

Nie zdążyła mi odpowiedzieć, ponieważ opiekunka wciągnęła mnie do środka i zaczęła oględziny. Kazano zdjąć mi koszulę i spodnie. Od mojego ramienia w dół do środka klatki piersiowej biegła paskudna szrama po walce w Bambusowym Labiryncie. Zdążyła już jednak się zasklepić więc to nie ona była przyczyną mojej utraty przytomności. Następnie przeprowadziła rutynowe badania ale i one nic nie wykazały. Pielęgniarka zrobiła zafrasowaną minę. Następnie coś do mnie powiedziała ale jak to zwykle nic nie rozumiałam. Jakie to irytujące! Jak w jakiś sposób udało mi się przekazać jej, że nie rozumiem co mówi ta zawołała Amarise jako tłumaczkę. Następnie powtórzyła. Dziewczyna chwilę się zastanowiła, a następnie przetłumaczyła mi pierwsze zdanie:

- Nie widzę fizycznej przyczyny tego ataku - następnie mówił dalej - Pozostają dwie możliwości. Albo doświadczyłaś ataku umysłowego lub, co mniej prawdopodobne, smokowi któremu jesteś przeznaczona coś się stało.

< Emm… Co dalej? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz