Jak pomóc..? Muszę mu coś powiedzieć, nie mogę tak milczeć, skoro przyjęłam jego pomoc..
Tyle, że nawet ja nie wiem dokładnie czego szukam! Zakryłam rękoma twarz i siedziałam tak chwilę w milczeniu.
-Ja.. sama nie wiem.. To znaczy..och..-westchnęłam zrezygnowana. Akira uśmiechnął się lekko dodając mi otuchy, to wszystko co on dla mnie robi jest miłe.
~Tak..tylko ciekawe kiedy cię skrzywdzi.. Jak to zrobi, to ja skrzywdzę go!-zawołał mi w myślach Neron. Spojrzałam w jego kierunku poważnie, ale widok Sannass, która prosi się o uwagę samego Nerona mnie zasłodziła. Nero ułożył się i pozwolił smoczycy po nim dreptać, ta ułożyła się przy nim i zasnęła..słodki obrazek no nie powiem.
-Nie skrzywdzi..tak myślę.-Nie!! Co?! Dlaczego powiedziałam to na głos?! Odwróciłam się w stronę Akiry, który spoglądał na mnie pytająco, jednak postanowiłam to zignorować.
-Posiadam tajemniczą moc, której sama nie znam, nie wiem co ona robi i nigdy jej nie kontrolowałam.. Wiem tylko że jestem jej posiadaczką.. i że Cierń chce mnie przez nią dostać..-wytłumaczyłam. -Me prawdziwe imię podobno brzmi Arya..ale czy na pewno to nie wiem, traktuje je jako drugie.. Po rodzicach został mi tylko ten naszyjnik i informacja iż żyli na tej wyspie od jej początków..-dokończyłam.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz