Kiedy tylko upewniłam się, że Nero śpi wyszłam cicho z komnaty i zamknęłam za sobą wrota.
Pomknęłam w kierunku biblioteki..jednak tam nie było Akiry..
Co on teraz musi sobie myśleć? Neron nie dał mi nic wyjaśnić, uspokoić się w bibliotece..wziął mnie na siłę i wyniósł.. Nie podaruję mu tego..chodź dobrze wiem, iż zrobił to by mnie chronić.. Ale ja wiem, że Akira nic by mi nie zrobił.. Muszę go znaleźć za wszelką cenę. Co jeśli się zmieni?
Co jeśli go znajdę gdy będzie przemieniony? Zatrzymałam się przy wyjściu z akademii. Co ja w tedy zrobię? To pytanie nie dawało mi spokoju.. Ale mimo wszystko postanowiłam go odnaleźć!
---
Zmęczona i zadyszana zwolniłam na łące, gdzie spotkałam go po raz pierwszy.
Kiedy zobaczyłam Akirę zyskałam nowe siły i od razu do niego podbiegłam, nie miałam nawet chwili by myśleć, ocenić sytuację.. Podbiegłam i go przytuliłam.
-Przepraszam! Przecież wiem, że nic byś mi nie zrobił! Nero boi się o mnie..proszę wybacz mu..i mnie..-mówiłam..z moich oczu ponownie lały się łzy. Z jakiegoś powodu nie chciałam by Akira mnie zostawiał..nie chciałam kończyć tej znajomości.. Tak cholernie się bałam, że mnie zostawi..
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz