Spojrzałam na Drake'a. Kurczę... Muszę się nauczyć lepiej kłamać...
-Przepraszam... Na prawdę...
Powiedziałam i spojrzałam na wilka ze skrzydłami. Imponujący. Naprawdę. Aż szkoda oderwać wzroku. Podałam dla zwierzęcia dłoń z lekką obawą. Przecież nie znałam go. Mimo to, z chęcią pozbędę się mdłości, bólów głowy i wszelkich problemów zdrowotnych związanych z Minimum. Nie moja wina, że moc jest połączona bezpośrednio z mózgiem. Z chęcią bym się jej pozbyła, ale to nie możliwe... Tracę moc, tracę też życie. Spuściłam głowę i zdałam się na zwierzaka Drake'a.
<Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz