27 czerwca 2017

Od Zuli

Facet zabrał mnie do jak mniemam swojego gabinetu.. Z jednej strony cieszyłam się, iż nie będę w lochach z tamtymi gośćmi..ale z drugiej.. Nie wiem sama co może mi zrobić ten tu osobnik. Muszę mieć się na baczności i pomyśleć jak mogłabym stąd uciec.. Nie wiem nawet gdzie jestem.. Całe moje ciało było ubrudzone moją krwią..moje ramię ciągle pulsowało bólem, wciąż nie mogłam uspokoić oddechu.. Stałam ciągle w wejściu, facet nic a nic nie był mną zainteresowany. Usiadł przy biurku, zaczął grzebać w papierach, po chwili jego wzrok padł na mnie.
-Co zamierzasz ze mną zrobić? Jak mniemam ty jesteś tu "dowódcą" tej chmary.-powiedziałam spokojnie. Nie jestem kobietą, która będzie się trząść ze strachu i modlić o pomoc. Nie nie. Ja mam teraz szansę by dowiedzieć się nieco o ich planach, a jeśli są podwładnymi Ciernia, przyda mi się każda informacja..Jak tylko uda mi się stąd uciec o wszystkim dowie się Drake i Euros, tylko muszę poznać ich plany..
-Nie zaprzątaj sobie teraz tym główki.-rzekł lekko się uśmiechając. Westchnęłam..on raczej nic mi nie powie.. Ale jak tylko stąd wyjdzie, zajrzę do tych jego papierków. 
<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz