Mimo warknięcia Neron'a pozwoliłam Akirze by mnie objął, było to miłe z jego strony. Nie bałam się go, tylko Nero był go niepewny. Kiedy ponownie wyciągnął w moją stronę dłoń, po chwili zastanowienia podałam mu swoją.
-Tak. Chodźmy.-odparłam posyłając mu ciepły uśmiech..Akira odwzajemnił uśmiech i chwycił mnie pewniej za dłoń. Zdusiłam w sobie chęć zapalenia kolejnego rumieńca, i ruszyliśmy w kierunku plaży. Czułam w sobie, iż Neron nie jest z tego zadowolony, coś czuję, że Akirze będzie trudno zdobyć jego zaufanie. Po tym wszystkim co się stało, Nero nie ufa żadnemu facetowi..ja niby też..a tu proszę, jakiś wyjątek! Cieszę się z tego, ale również mam się jakby co na baczności, nie mogę pozwolić na to by znów mnie złapano. Dobrze wiem, że Cierń na mnie poluje ze względu na moją moc..której nawet nie znam.. Gdybym poznała rodziców..może by mi powiedzieli o tym wszystkim.. Ale oni..ich nie ma. Już nie staram się ich tak odnaleźć jak kiedyś, chyba powoli godzę się z faktem, iż ich nie ma.. Nie czuję się z tym dobrze, ale taka prawda.. Jak niby mam ich odnaleźć? Skąd będę wiedziała że to oni, i jak oni poznaliby mnie?
Nagle potknęłam się, jak to ja, ale Akira złapał mnie i nie pozwolił upaść.
-Co ja bym bez ciebie zrobiła?-zapytałam żartując. Czarnowłosy uśmiechnął się i ponownie chwycił mnie za dłoń. Czułam się w jego obecności coraz to bardziej swobodnie. Nawet nie zauważyłam, że dotarliśmy na plażę.. Aż tak się zamyśliłam? Było mi głupio, ponieważ nawet się do niego nie odezwałam przez całą drogę..
-Przepraszam.-rzekłam cicho. Akira spojrzał na mnie pytająco.
-Za co?-zapytał.
-No..trochę się zamyśliłam..i w ogóle się do ciebie nie odezwałam.-wyjaśniłam. Chłopak zaśmiał się.
-Nic nie szkodzi-odparł po chwili. Uśmiechnęłam się.
~Nawet o tym nie myśl!-zawołał mi w myślach Neron..ten to ma wyczucie..a przecież nic nie chciałam zrobić..a może on wyczuł coś czego ja nie wyczułam? W końcu jesteśmy ze sobą połączeni, on czuje wszystko to co ja..a ja to co on. Boi się o mnie i to bardzo, ale myślę, że nie ma o co.
Smoczyca Akiry zbliżyła się do Nero i zaczęła go zaczepiać i się psocić, mój towarzysz nie reagował na nią w ogóle, ale ku mojemu zaskoczeniu po chwili zaczął się z nią bawić. Hmmm a niby taki poważny HAHAH.
Puściłam dłoń chłopaka i podeszłam do wody. Spojrzałam w niebo i zamknęłam oczy pozwalając by lekki wiatr rozwiał moje długie blond włosy. Kiedy odwróciłam się do Akiry, ten szybko odwrócił wzrok..hmm czyżbym to teraz ja go speszyła? Ułożyłam torbę na piasku i zdjęłam spódniczkę, bluzkę oraz resztę, zostając w samym bikini, pomknęłam szybko do wody.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz