28 czerwca 2017

Od Akiry CD Moyra

Sannass i Kuro bawili się dalej. Skakali, brykali, wywijali koziołki. Cieszyłem się, ze smoczyca i kocur złapali dobry kontakt. Ciężko było zaprzeczyć, że wyglądali uroczo, gdy Cath Sith siedział na smoku, który biegał z nim na grzbiecie. Krążyli wokół drzewa pod którym siedziałem. Znudziło mnie wreszcie siedzenie i wstałem, aby się przeciągnąć. Dość niewygodne było dla mnie ciągłe opieranie się o korę. Otrzepałem czarny płaszcz i zmierzwiłem swoje włosy. San i Kuro spojrzeli na mnie i przechylili głowy. Po chwili jednak znowu wrócili do swojego poprzedniego zajęcia, czyli zabawa z sobą. Spojrzałem na niebo i z uśmiechem wpatrzyłem się w chmury. Jak zawsze, pogoda śliczna, aż szkoda było nie wyjść. Tym bardziej... Moja smoczyca musiała zapoznać się z terenem poza Akademią. Poprawiałem swoje białe rękawiczki, gdy nagle usłyszałem jak ktoś zbliża się w moją stronę. Lekko odwróciłem głowę, akurat, gdy spojrzałem w tamtą stronę, jakaś dziewczyna na mnie wpadła, więc musiałem coś zrobić. Złapałem ją w pasie i spojrzałem na blondynkę. Nasze spojrzenia się spotkały, więc posłałem jej lekki i trochę niepewny uśmiech. Miała śliczne niebieskie oczy...

-Em... Ciekawe spotkanie M'Lady...

Rzekłem i pomogłem jej stanąć w miejscu. Po chwili zmierzwiłem moje czarne kudły i chrząknąłem, bo no cóż... Lekko się zdziwiłem tym niespodziewanym napotkaniem dziewczyny. Po chwili, lekko się ukłoniłem i spojrzałem na niebieskooką.

-Miło mi poznać M'Lady. Jestem Akira. A ty księżniczko? Jak się nazywasz?

Jak zawsze moje dobre wychowanie dało się we znaki. Nie umiałem nie okazać szacunku kobiecie. Tak nauczone i tak pozostanie. Nadal lekko się uśmiechałem do blondynki i patrzyłem jej w oczy. Tak chyba powinno się robić... Prawda?  Dziewczyna lekko się zaczerwieniła, ale nadal spoglądała mi w zielone oczy. Nie wiedziałem, że mogą, aż tak kogoś zahipnotyzować. 

-N-Nazywam się Moyra...

Uśmiechnąłem się i ponownie lekko się ukłoniłem, a potem wyprostowałem. Nadal patrzyłem w oczy blondynki i no cóż... Nie wiedziałem, czy mam przestać. Rzadko kiedy nawiązuję kontakt z innymi, więc naprawdę nie miałem pewności co dokładnie robię. Sannass i Kuro nadal się bawili niedaleko drzewa. Byłem ciekaw, jak rozwinie się znajomość z Moyrą.

<Moyra? :)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz