Sama nie wiedzialam co się ze mną właśnie dzieje..Jego spojrzenie powodowało że coraz to bardziej zatracałam się w jego zielonych oczach. To było..magiczne? Nie umiałam tego wytłumaczyć.
~Moyra, wszystko okej?-wyrwał mnie głos Nerona. Dopiero teraz zorientowałam się że ciągle patrzyłam na Akirę.. Na policzkach czułam mocne rumieńce..tak to już na pewno jest coś nie tak.
~Jest ok.-odpowiedziałam towarzyszowi. Chłopak nadal na mnie spoglądał co nie ułatwiało mi sprawy. Westchnęłam cicho.
-M..miło mi cię poznać. Ja bardzo przepraszam, że na ciebie wpadłam.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz