20 czerwca 2017

Od Ariany/Aven'a CD Drake/Mirajane/Zula

Rozumiem...Drake się o mnie martwi, ale ja na prawdę nie jestem małą dziewczynką.. nigdy nie miał okazji zobaczyć mnie w akcji i tak wiem, zaniedbałam ostatnio wszystko i nie jestem już taka dobra jak kiedyś.. Ale to się zmieni, nie mogę pozwalać na to by ciągle tylko polegać na Draku, sama muszę umieć się bronić, wiem kto mógłby mi w tym pomóc..lecz tego kogoś z nami nie ma.. tata nie wróci.. Drake miał rację, nie mogę być jakąś tam zabójczynią, muszę być najlepsza! Nie mogę pozwalać by byle gnój mógł mnie pokonywać.. Następnym razem jak Vincent stanie mi na drodze to się mocno zdziwi..Odpłacę mu się za wszystko.
Drake przypomniał sobie o istnieniu Mirajane i postanowił się z nią przywitać. Ta tylko odpowiedziała i cofnęła się by nie miał dostępu do jej słuchawek. Oj..będę musiała dużo jej potem wyjaśnić, ale teraz nie ma czasu. Popieściłam Avena po głowie i spojrzałam na Draka, który był na niego wpatrzony..nie wiem o co mu chodzi.

Perspektywa Aven'a
Ariana i Drake ostro się pokłócili..sam nic nie mogłem zrobić.. Od samego początku wiedziałem, że facet będzie chciał ze mną porozmawiać na osobności, postanowiłem więc poczekać aż skończą..
Od Ariany czuć było agresję, ale po czasie się uspokoiła, patrzyła na Draka z wyrzutem.
Kiedy podszedł do nas i spojrzał na mnie, wiedziałem, że chce porozmawiać.. chodź tak na prawdę co miałem mu do powiedzenia? Nie mogłem zostawić Ariany samej, ze mną będzie bezpieczna.
Mruknąłem do Ariany i podszedłem do Draka po czym poszedłem w las.
-Aven a ty gdzie?!-słyszałem wołanie Ariany, ale nie przejąłem się tym zbytnio ponieważ usłyszałem jak Drake mówi jej, iż pójdzie mnie poszukać. Usiadłem przy głazie i czekałem na Draka.
Kiedy w końcu się pojawił zmieniłem się w człowieka..transformacja była bardzo bolesna..ale nic na to nie mogę poradzić. Lekko zachwiałem się na nogach i oparłem o skałę.
<Drake? Ariana? Zula? Mirajane?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz