Znowu posłałem jej szeroki uśmiech, gdy się zarumieniła. Kuro cicho pomrukiwał i machał dwoma ogonami, patrząc to na Sannass, to na Nerona. Kiwnąłem lekko głową do zwierzęcia gatunku Seon. Podrapałem się po karku i spojrzałem w niebo. Ładne. Potem ponownie popatrzyłem na zaczerwienioną Moyrę. Na jej pytanie o przejściu się na plażę, uśmiechnąłem się lekko.
-Em... Jasne. Jak sobie życzysz M'Lady. I tak miałem się tam wybrać.
Powiedziałem. Kuro wskoczył na moje ramię i zawiesił się na nim. Sannass spojrzała na mnie swoimi oczkami i cicho pisnęła. Wstała na równe nogi i poczłapała kilka razy w tą i z powrotem. Poprawiłem rękawiczki i zmierzwiłem swoje czarne kudły. Lekko się uśmiechnąłem, a potem podałem dla blondynki dłoń.
-Zapraszam na spacer na plażę Księżniczko.
Powiedziałem i czekałem, czy ułoży dłoń na mojej, czy jednak nie. San dalej człapała w tą i z powrotem, a Kuro patrzył na niebieskooką. Miauknął cicho, a potem zamknął oczka. Dla Cath Sitha była to pora drzemki. Posłałem Moyri lekki uśmiech i spojrzałem na jej rumiane policzki.
~Dobranoc Akira. Potem masz mi wszystko opowiedzieć.
Dodał mi w myślach Kuro. Uśmiechnąłem się lekko i ponownie popatrzyłem w oczy blondynce. Zaraz... Ona płacze? Zabrałem dłoń i podszedłem do niej trochę bliżej. Położyłem dłoń na jej ramieniu i lekko się uśmiechnąłem.
-Hej... Nie płacz. Nie wiem z jakiego to powodu i naprawdę, nie musisz mi tego mówić. Błagam cię jednak... Nie pokazuj mi swoich łez.
Powiedziałem i założyłem jej kosmyk włosów za ucho. Potem lekko ją przytuliłem. Na pocieszenie. Miała piękne, długie włosy. Kiedy się odsunąłem, ponownie wystawiłem do dziewczyny dłoń.
-To jak? Plaża M'Lady?
Zapytałem, dalej posyłając do niej uśmiech.
<Moyra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz