Nigdy nie pozwolę by ktokolwiek skrzywdził Arrow.. Nie darowałbym sobie tego.. Wiem, że poprosiła Oktay'a o ochronę, ale i to nie przeszkadza mnie bym miał ją na oku jak zawsze. Dobrze wiem że Blackie nie daje się tak łatwo i w sumie upierałaby się że nie potrzebuje ochrony, ale widać przyjęła panującą sytuację bardzo łatwo i poprosiła o nią.
- Falcom, jesteś dobry w planowaniu strategii?-z zamyślenia wyrwał mnie głos Matayasa.
Dobry w planowaniu strategii? Kogo on się pyta!?
-Muszę przyznać, że tak, jestem dobry. Muszę być, inaczej organizacja już dawno by padła.-odpowiedziałem. Matayas zamierzał podejść do Arrow, widząc iż jest zamyślona postanowiłem go zatrzymać.
-Arrow to doskonały szpieg, nie ma w sobie równych jeśli chodzi o łucznictwo..Ma łeb na karku, swoje pomysły na pewno jeszcze podsunie.. Jednak wolałbym by nie uczestniczyła w bitwie..-powiedziałem, lecz ostatnie zdanie wyrwało mi się.
<Matayas? Inni?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz