28 czerwca 2017

Od Akiry CD Moyra

Szeroko się uśmiechnąłem, widząc jak dziewczyna mnie przytuliła. Jednak jak uciekła i zanurkowała, westchnąłem. W spokoju patrzyłem na niebo, a po jakimś czasie, zacząłem się rozglądać za blondynką. No... Przejąłem się. Przyznam to bez bicia. Kiedy tak szukałem jej wzrokiem, ona stanęła za mną.

-Kogo szukasz?

Zapytała, a ja lekko podskoczyłem. Czerwony spojrzałem w bok i nerwowo zmierzwiłem włosy. Po chwili jednak się uśmiechnąłem, kładąc dłoń na karku. Gdy niebieskooka pokazała mi swoje znaleziska, zacząłem im się przyglądać z ciekawością. Ta zielona była bardzo ładna. Jedna przypominała zachód słońca. Leżała tuż obok zielonej. Wskazałem na obie, które mnie zainteresowały.

-Te dwie są bardzo ładne.

Rzekłem i się do niej uśmiechnąłem. Kuro za to patrzył na mnie i na Moyrę. Cicho miauknął. Sannass nadal leżała przy nodze pupila blondynki. Cicho pochrapywała. Leżała na grzbiecie, a jej łapy były wywalone na wszelkie strony świata. Ja za to nadal posyłałem dziewczynie uśmiech. Po chwili jednak zauważyłem na jej twarzy kawałek wodorosta. Zachichotałem i delikatnie zabrałem go z jej policzka, lekko muskając go kciukiem. Odrzuciłem morską roślinę i uśmiechnąłem się szeroko.

-No to jak? Może czas się wysuszyć M'Lady?

Zapytałem i przechyliłem lekko głowę, nadal się uśmiechając. Zmierzwiłem wilgotne włosy i wziąłem blondynkę na ręce w stylu panny młodej. Miałem zamiar wyjść, aby moja nowa koleżanka trochę odpoczęła. Ruszyłem powoli ku brzegu, a potem w pobliżu naszych ubrań, posadziłem ją. Potem poszedłem po moją pelerynę i zarzuciłem ją dziewczynie na ramiona, bo mimo tego, że było ciepło, to wiatr wiał od strony morza. Usiadłem potem obok niebieskookiej i spojrzałem na horyzont.

<Moyra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz