Akira jakby zupełnie zignorował to co do niego powiedziałam.. Może faktycznie coś mi się przyśniło.. a żadnego bruneta nie ma? Sama nie wiem nic. Jednak gdy Akira zaczął mnie całować, wszystkie moje zmartwienia jakby wyparowały. W tej chwili liczył się tylko on.
Nasze pocałunki stawały się coraz to bardziej namiętne, chciałam by ta chwila nigdy nie miała końca. Czułam się z nim tak dobrze..
-Ja też cię kocham-wyszeptałam.
<Akira?>
Ooo <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz