30 lipca 2017

Od Black Arrow CD Oktay/inni

Smok jak się pojawił tak zniknął, ale nie on sam.. Soraya znowu zwiała. 
Tylko pytanie..czego ona tak unika? Boi się czegoś?
Nie byłam zdolna nawet zauważyć, że Oktay ciągle trzyma mnie za rękę, co mnie nie przeszkadzało ani trochę, chodź powinno.. Chyba?
-Co teraz? Soraya znowu zniknęła.-powiedziałam. Czekałam na reakcję Oktaya, jednak nic..niczego mi nie powiedział. Westchnęłam cicho i spojrzałam na swoje czarne jak noc jajo, mam nadzieję, że długie czekanie się opłaci, i moja Linera będzie godna swego imienia. Pogładziłam lekko jajo i schowałam je bardziej, tak by nikomu nie wpadło na myśl by je zwędzić, kto wie co za ludzie wdostali się na wyspy.
-Muszę iść pomóc w walce-rzekłam poważnie i wyrwałam się Oktayowi. Nie interesowało mnie to czy ktoś da mi na to zgodę, żaden Xodo nie dostanie mnie w swoje łapska. Nie mogę siedzieć bezczynnie. Już chciałam ruszyć, gdy Oktay ponownie zatrzymał mnie chwytając za dłoń.
-Co się stało?-zapytałam patrząc prost na niego.
<Oktay?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz