27 lipca 2017

Od Zuli CD Drake

 Drake wydawał się bardzo pewny siebie, a przy tym rozkojarzony, ciągle patrzył tylko na mnie. Włożyłam dłonie pod jego koszulę, dotykając rękoma jego torsu, po chwili zaczęłam odpinać guziki. Nie minęła sekunda, a o koszuli nie było już śladu. Zaczęłam całować go po szyi, schodząc niżej, całowałam tors, czułam że robi się bardziej zniecierpliwiony. Wplotłam ręce w jego włosy i ponownie złączyliśmy się w pełnym namiętności, może i brutalności pocałunku. To była walka, walka o dominację. Moje serce miarowo przyspieszało, cała pożądałam tylko jego.
Drake nawet nie skapnął się kiedy odpięłam jego pasek od spodni, odpięłam guzik i odpięłam zamek, jednakoż już z samym pozbyciem się ich z Draka miałam niemały problem.
<Drake?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz