27 lipca 2017

Od Moyry CD Akira/Jasper

Nie wiedziałam co robić.. Jeszcze trochę, a Akira zmieni się niekontrolowanie.. 
Moje zapewnienia, że wszystko jest w porządku nic nie dawały.. Akira stawał się coraz to bardziej agresywny, nawet puścił moją dłoń.. Pomału robiło się coraz to niebezpieczniej.
-Jasper..Jace.. mogę was prosić byście na razie zostawili nas?-zapytałam. Brunet spojrzał na mnie niepewnie, jakby się bał, że Akira zrobi mi krzywdę..ale czemu on się o mnie boi..kim on jest?
-Jasne. już idziemy-powiedział i ze spokojem się wycofał po chwili znikając w innym korytarzu.
Podeszłam bliżej Akiry, ten jednak nawet nie zareagował ciągle patrzył w ich stronę, kiedy go dotknęłam ten spojrzał na mnie..jednak nie tymi samymi zielonymi oczami, które kochałam, jedno z oczu miał mocno czerwone.. Już wiem, że to robota Ashūramaru. Tylko co ja teraz mam zrobić?
Próba podejścia do niego może skończyć się tragicznie.. ale to jest mój Akira.
-Akira, spokojnie, proszę cię-powiedziałam powoli zbliżając się do niego. Mimo tego iż na mnie warczał zbliżyłam się.. Poczułam ostry ból.. Jego ostrze było zatopione we mnie, jednak mimo tego zbliżyłam się do niego, przytulając go.. Widząc, że ma zamiar zrobić kolejny ruch przeciwko mnie pocałowałam go mając nadzieję, iż pomoże to jak w tamten dzień. I miałam rację, jego oczy wracały do normalności, jego skrzydła zanikły. Cieszyłam się, że nic mu nie jest..
<Akira?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz