Facet mnie odstawił, na szczęście.. Dobrze, że Drake nie wie, iż nie lubię podnoszenia, bo miałabym z nim problem. Na pewno by się pokusił by zrobić mi na złość. Jak usłyszałam, że Soraya zniknęła nie wiedziałam co odpowiedzieć. Jednak, ja jej nigdzie nie widziałam.. Już widzę ten wkurw Draka, jak się dowie, że Sor urządza sobie spacerki.
-Niestety, ale nie widziałam nigdzie Sorayi. Mogę jakoś pomóc?-zapytałam. Spojrzałam na Avena, podrapałam go lekko za uchem, a ten mruknął cicho.
-Aven, może się przydać. Tylko daj mu coś co pomoże mu ją wytropić-zaproponowałam. Z węchem mojego tygryska, znajdziemy czarnowłosą raz dwa.
<Matayas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz