Uśmiechnęłam się lekko i dałam całusa Akirze, po czym popchnęłam go na łóżko, dzięki czemu znalazłam się tuż nad nim. Pstryknęłam go w nos i cicho się zaśmiałam, ten jednak chwycił mnie i przyciągnął do siebie jeszcze bardziej. Ponownie złączyliśmy się w pełnym pasji pocałunku.
-Proszę księcia, nie mam siły na zabawy-zażartowałam i poddusiłam go lekko poduszką. Szybko położyłam się tuż obok na drugiej z poduch, po chwili czując dłonie Akiry na swojej talii.
-śpię nie widzisz?-zażartowałam ponownie i uśmiechnęłam się do niego.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz