Ucieszyłam się, że był to Drake, zarzuciłam ręce na jego szyję i cicho westchnęłam. Wyglądał na nieźle wystraszonego.. Ja sama miałam dreszcze,spowodowane tym snem.. To wszystko do mnie wróciło.. Spojrzałam na Draka, który czekał na wyjaśnienie.
-Ja..miałam po prostu koszmar..-wytłumaczyłam. Nie chcę nic mówić nikomu o tym co przeszłam, po co mają wiedzieć przez jakie katusze musiałam przechodzić? Kiedy jako tako się uspokoiłam, zorientowałam się, że siedzę w samej bieliźnie..przy Draku! Nie wiem co miało mi to dać, ale wyrwałam się z jego uścisku i zakryłam się kołdrą paląc niezłego buraka.. super..
-Przepraszam, że narobiłam ci strachu-rzekłam tylko ,odwracając wzrok.
<Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz