-Mira, ja wszystko ci wyjaśnię..ale proszę obiecaj, że nic nie powiesz Ariś-powiedział.
Uśmiechnęłam się i podeszłam do niego, pomagając mu ustać na nogach.
-Nie powiem, obiecuję. A teraz, może wolisz usiąść?-zapytałam z uśmiechem.
Nie wierzę nadal, ale to na prawdę człowiek. Nie wiem ile mam czasu, aby dowiedzieć się o co chodzi. Cóż, kto by się spodziewał...
<Aven? :D>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz