27 lipca 2017

Od Amarisy CD Saki

Widząc iż Saki nic, a nic nie pamięta.. Sama nie wiedziałam co mam w tym przypadku zrobić.. Co robić? Co?
Kiedy poczułam jak mnie obejmuje, lekko się uśmiechnęłam..chodź czułam, iż się mnie boi.. Widziała do czego jestem zdolna.. Dowiedziała się, że jestem Ogniokrwistą. Wystudziłam swoją temperaturę ciała tak by w żadnym stopniu nie sparzyć Saki.
- Nie pamiętam cię. Niewiem kim jesteś. Nie wiem kim ja jestem. Nie mam pojęcia ile czasu tu jestem. Mam wrażenie, że wieczność. Powiedz. Proszę. Kim jesteśmy? - spytała. Ona na prawdę nic nie pamięta.. ale jak to się stało?
- Ja jestem Amarisa, a ty jesteś Saki. Ten smok to Saphira. Ta ranna wadera to …. Mam tu jeszcze jajo twojego smoka ale nie mam pojęcia jak się nazywa - to mówiąc wyciągnęłam jej smocze jajo. Dałam jej, a ta je przytuliła.
- Ciebie też nie pamiętam. Nazwę cię jednak na razie Kijo. Okej? - powiedziała. Po chwili jej smoczy przyjaciel się wykluł, to było coś niezwykłego.. Sama przegapiłam wyklucie Saphiry, więc było to dla mnie nowe przeżycie. Dałam jej chwilkę na zapoznanie się ze stworzonkiem. 
-Saki, musimy wracać do akademii, tu jest bardzo niebezpiecznie. Powinien cię też zobaczyć medyk.-powiedziałam i zbliżyłam się do niej powoli. Ta lekko się cofnęła, zatrzymałam się patrząc na nią.
-Jestem przyjaciółką. Możesz mi zaufać, nie zrobię ci krzywdy-powiedziałam. Tuż po chwili zaczepiła mnie Omena, biedna była ranna przez tego gnoja.. 
-Omena, idź proszę już na powierzchnię i znajdź Adris, bądź Collina, oni ci pomogą-zaleciłam waderze. Popatrzyłam na czarnowłosą.
-Idziemy?-zapytałam.
<Saki?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz