Czułam jakbym odpływała do innego świata.. Pragnienie bliskości Draka przeważało nad wszystkim innym. Sam jego dotyk powodował u mnie dreszcz.. Mój oddech przyspieszył, tak samo jak i moje serce.. Wstyd zanikł momentalnie. Odwróciłam się do Draka przodem i namiętnie go pocałowałam, zupełnie się w tym zatracając. Teraz nic mi w tym nie przeszkodzi, czułam, że mogę wszystko. Spojrzałam w jego brązowe oczy, przejechałam palcem po jego torsie lekko przygryzając wargę. Drake chwycił mnie w pasie.
-Masz zimne ręce-mruknęłam i wstałam z łóżka. Nasze spojrzenia ani na moment się nie rozdzieliły, Drake patrzył na mnie jak zaczarowany, co szybko wykorzystałam. Popchnęłam go na łóżko, tuż po chwili znalazłam się tuż nad nim. Pochwyciłam jego dłonie i go unieruchomiłam.
-Jakiś problem?-zapytałam.
<Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz