Spało mi się tak dobrze.. Widocznie, nie mogę zasnąć puki Nerona przy mnie nie ma.. Mam tylko nadzieję, iż Akira nie będzie za to zły.. Otworzyłam oczy i pomału się przeciągnęłam, otarłam jedną dłonią o grzbiet Seona, ten cicho mruknął ciągle pogrążony we śnie. Usiadłam i rozejrzałam się po pokoju równocześnie przyzwyczajając oczy do jasności. Zarumieniłam się widząc Akirę w samych bokserkach.. Ten widok.. zamurowało mnie po prostu.. Sama nie wiem dlaczego.. przecież już widziałam go w kąpielówkach.. Co jest ze mną? Może to przez to, że zaledwie wczoraj mogło do czegoś między nami dojść?
Dźwignęłam się z łóżka i usiadłam na jego krańcu, obserwując Akirę, który jakby nie zauważył, że nie śpię. Kiedy się odwrócił w moją stronę z koszulą w dłoni zatrzymał się w bezruchu, za to ja zaczęłam się śmiać, sama nawet nie wiem dlaczego. Widziałam jego uśmiech na twarzy, po chwili do mnie podszedł i skradł jeden pocałunek. Chciał mnie powalić, lecz sprytnie zrobiłam unik i uciekłam do łazienki z zamiarem przebrania się. Zdjęłam koszulę Akiry i..i no właśnie.. Jak mogłam zapomnieć o ubraniach?! Nagle usłyszałam pukanie w drzwi i zobaczyłam jak się uchylają.. Na mojej twarzy pojawiły się mocne rumieńce.. Byłam w samych majtkach, na szczęście moje długie włosy jakoś zasłaniały moje piersi..chodź nie całe tak jak bym chciała..Akira stał trzymając moje ubrania, które pozostawiłam jak głupia w pokoju i patrzył na mnie swoimi zielonymi oczami.
Podeszłam do niego i odebrałam ciuchy, po czym zamknęłam drzwi, jakby mu przed nosem..
--
Wyszłam z łazienki już ubrana i przywrócona do porządku, w ręku trzymałam jego koszulę, podeszłam do Akiry i oddałam mu ją.. Jakoś jednak nie mogłam się przemóc by spojrzeć mu w oczy.. Czułam się dziwnie mając świadomość iż widział mnie prawie, że nagą..
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz