Ostrożnie się cofnąłem i to też poleciłem Jace'owi, oraz to by zmienił swą formę, tak też uczynił. Nie spodziewałem się, iż Moyra jest miłością jednego z Mrocznych Aniołów. Patrząc na niego wiedziałem, że jest w stanie zmienić się niekontrolowanie. Mo, musi być dla niego na prawdę bardzo ważna, a to iż moja siostra pozwala mu na dotyk świadczy o tym, że moje przypuszczenia się tylko potwierdziły. Uśmiechnąłem się lekko i cicho westchnąłem.
-Nie przybywam tu by zrobić jej krzywdę. Mam parę rzeczy do wyjaśnienia-powiedziałem spokojnie. Nie odczuwałem żadnego strachu przed nim, pozostawałem objęty maską spokoju. Moyra spojrzała na czarnowłosego i chwyciła go za rękę.
-Wszystko w porządku-powiedziała.
<Akira? Moyra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz