-Akira musimy coś zrobić.-powiedziała.
-Powiedziałem ci już, że drugi raz nie dopuszczę, aby cokolwiek ci się stało. Z mojej winy czy czyjejś, to nie ważne. Dla mnie najważniejsze jest teraz to, abyś już nigdy nie stała ci się krzywda.-powiedziałem poważnie i przytuliłem do siebie dziewczynę.-Wiem, że chcesz pomóc, ale w tym wypadku ja ci nie pozwolę. Niedawno wyszłaś ze skrzydła szpitalnego, a ty chcesz iść walczyć?-zapytałem ją i położyłem dłoń na jej policzku.
Nie dam komukolwiek skrzywdzić mojej Księżniczki...
<Moyra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz