-Śpię nie widzisz?
Zachichotałem na jej słowa i pocałowałem ją lekko w kark. Zamknąłem oczy, błądząc palcami po talii oraz brzuchy dziewczyny. Jestem prawdziwym szczęściarzem, trafiając na tak cudowną Księżniczkę. Teraz i ja wiedziałem, że i Mroczny Anioł może być szczęśliwy. Nigdy nie myślałem, że należy mi się szczęście.... Ale teraz wiem, że się myliłem.
-Dobranoc kochanie...
Szepnąłem jej na ucho i powoli odpływałem w krainę snu, gdzie czekał na mnie Ashuramaru. Chciał znowu, abym stracił kontrolę, chciał, bym stał się demonem. Nigdy. Nie dam się zmienić już nigdy! Teraz celem braku przemiany w złego i niekontrolowanego demona, jest Moyra...
<Moyra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz