Kiedy zdjąłem koszulę, a potem spodnie, szybko ubrałem luźną koszulę oraz zmieniłem bokserki. Nie czułem wstydu przed Neronem. Potem usiadłem na brzegu łóżka i czekałem na Moyrę. Po jakimś czasie opuściła łazienkę, a ja z uśmiechem spojrzałem na nią, a potem wstałem oraz podszedłem do blondynki.
-Wyglądasz przeuroczo...
Szepnąłem i przygryzłem płatek jej ucha. Potem wziąłem ją na ręce i usiadłem razem z nią, choć Mo zasiadła na moich kolanach, a ja z kolei na łóżku. Pogłaskałem ją po głowie, a potem położyłem dłoń na jej policzku. Dziewczyna raz jeszcze ziewnęła, a ja się uśmiechnąłem.
-To jak? Księżniczka chyba powinna już iść spać, chyba że nie chce, a wątpię.
Powiedziałem żartobliwie i założyłem kosmyk jej włosów za jej ucho. Potem objąłem ją w talii, nadal się do niej uśmiechając. Czułem niezadowolenie Nerona nawet stąd. Ciężko by było go nawet nie zauważyć...
<Moyra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz