27 lipca 2017

Od Drake'a Cd Zula


To było zabawne, jak Zula oderwała się ode mnie i zasłoniła pościelą. Kto by pomyślał, że jest taka wstydliwa. No ja w pewnością nie. Uśmiechnąłem się na ten widok. Chwyciłem kołdrę i mocno nią szarpnąłem, przez co materiał wyślizgnął się Zuli z rąk. Niemal natychmiast schyliła się, by ją odebrać z powrotem, jednak ja miałem znacznie lepszy pomysł. Odrzuciłem kołdrę za siebie, zaś sam skoczyłem na łóżko obok Zuzu i mocno ją do siebie przytuliłem. Zacząłem tarmosić ją lekko za włosy, dzięki czemu z ust blondynki wydobył się kolejny, tym razem cichszy krzyk oraz pisk. Jedną ręką unieruchomiłem jej ręce, a drugą robiłem jej gniazdo z włosów. Śmiałem się przy tym w głos, ponieważ jak skończyłem, to Zuzu wyglądała niczym siostra bliźniaczka stracha na wróble. Coś czułem, że może mi się za to oberwać, jednak nie boję się kary. Mój urok osobisty zadziała i raz dwa Zuzu zostanie udobruchana, a jak nie, to... Cóż, znam inne sposoby. Zule też się one spodobają.
-- Ładna bielizna, kochanie... -- szepnąłem do dziewczyny. Trzymałem ją od tyłu, więc ustami mogłem muskać jej małżowinę uszną, oddechem drażnić nagą skórę szyi. Przysunąłem niemalże gołą blondynę do siebie jeszcze bliżej. Jej nieokryte plecy zetknęły się z moją klatką piersiową. Byliśmy bardzo, ale to bardzo blisko siebie. Kiedy znudziło mi się drażnienie jej ucha przeniosłem się na jej kark. Mój lekki zarost drapał jej delikatną skórę, ale nie robił jej żadnej krzywdy. 
-- Zuzu, wyglądasz tak pociągająco... Zjadłbym cię teraz.

< Zula? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz