27 lipca 2017

Od Akiry CD Moyra i reszta

Mimo zapewnień bruneta, nadal czułem, że nie ufam tym dwóm. Cicho warczałem, a znaki na moim ciele powoli się rozprzestrzeniały. Gdy Moyra chwyciła moją dłoń, spojrzałem jej w oczy i z lekkim niedowierzaniem nadal utrzymywałem wycelowaną w mężczyzn katanę.

-Wszystko w porządku.

Powiedziała, ale mnie to nie uspokoiło. Znowu na nich spojrzałem, nadal powarkując.

-Nie ufam im jasne? Jeden z nich właśnie cię pocałował... W rękę, ale to nie ma nic do rzeczy...

Warknąłem. Ashuramaru był bardzo zadowolony. Kolor mojej jednej źrenicy się powoli czerwienił, a znaki dalej się rozprzestrzeniały po moim ciele. Przeklęte ostrze zaczęło wytwarzać ciemną mgłę i lekko błyszczeć zielonym światłem. Zazdrość. Pokarm mojego demona...

<Moyra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz