26 lipca 2017

Od Akiry CD Moyra

Kiedy Moyra zmusiła mnie do snu. Leżałem, patrząc w jej śliczne, błękitne oczka. Jednak mój humor zepsuł Neron. Jak zawsze musiał wtrącić swoje pięć groszy. Cicho warknąłem coś pod nosem i przytuliłem jak najbardziej do siebie Moyrę, aby ledwie co dotykała stwora. Zazdrość... Uczucie, które prowadzi do szaleju u Ashuramaru. Chwilę po przysunięciu do siebie blondynki, odpłynąłem do świata, w którym zamknięty był mój demon. Znowu zaczął mnie podłudzać i kusić do oddania mu ciała. Ta kwestia robiła się już nudna. Jednak nie miałem na niego wpływu. Po negatywnych emocjach, zawsze taka jest jego reakcja... Chciałbym, aby czasami choć raz przestał mnie męczyć...

---

Obudziłem się bardzo wcześnie. Moyra jeszcze spała, a ja przyglądałem się jej. Po chwili ucałowałem ją w czoło i z łatwością wyrwałem się z jej objęć. Otuliłem ją pościelą, a sam skierowałem się do łazienki na szybki prysznic. Potem podszedłem do szafy i zdjąłem koszulkę, pozostając w samych bokserkach. Zacząłem szukać białej koszuli, której dziwnym sposobem nie mogłem odnaleźć.

<Moyra? ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz