Żądałam jego bliskości, było mi jak w niebie.. Tylko ja i on, tylko to się teraz liczyło.
Zarzuciłam ręce na jego szyję, lekko zmierzwiając mu włosy. Pocałunków nie było końca.
Moje tętno gwałtownie przyspieszało z każdym jego dotykiem. Serce waliło mi niesamowicie szybko, nie miało nawet zamiaru by zaprzestać. Wypełniło mnie pożądanie, którego nigdy nie odczułam. Spojrzałam w jego zielone oczy, zatracając się w nich bez końca.
-Ufam ci-szepnęłam.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz