26 lipca 2017

Od Akiry CD Moyra

Na szczęście Moyra się obudziła. Przytuliłem ją do siebie i ucałowałem w czoło. Pogłaskałem ją lekko po plecach. Byłem na prawdę bardzo szczęśliwy, że odzyskała przytomność. Do pokoju wbiegł Kuro i Amaimon, którzy usiedli na swoich miejscach, czyli niedaleko drzwi.

-Akira.. Na Eter zmierza jakiś brunet.. Którego obrazy pojawiają mi się w głowie.. Jest dla mnie na prawdę bardzo ważny, lecz nie mam pojęcia kim on jest.. Nie potrafię tego wyjaśnić..

Patrzyłem prosto w te błękitne oczy. Położyłem dłoń na jej policzku i się uśmiechnąłem. Pocałowałem ją w czoło,  a potem przytuliłem do siebie.

-Będę teraz już przy tobie. Nie martw się. Już nigdzie nie pójdę. Jak jestem sam, to szybko tracę kontrolę, a tego nie chcę...

Powiedziałem i lekko się odsunąłem. Ułożyłem dłonie na jej talii i złączyłem z nią swoje usta. Tak słodkie... Tak ciepłe... Nie chcę już nigdy się od niej odsunąć. Po chwili nasz pocałunek stał się namiętniejszy, a moje serce biło coraz szybciej.

-Kocham cię.

Wyszeptałem pomiędzy naszymi pocałunkami. To cud, że spotkałem kogoś takiego jak Moyra. Jest teraz kimś, kto jest celem mojego życia i całym moim światem. Nigdy nie chcę jej stracić... Nigdy...

<Moyra? Tak słodko dałam ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz