Przez dłuższą chwilę gapiłem się na nastolatkę. Myśli o siostrze tak bardzo zaprzątały mi głowę, że niemal strarowałem tą biedną dziewczynę. Jak tylko poprosiła o odstawienie na podłogę, uczyniłem to natychmiastowo. Jaki dżentelmen i szlachcic muszę zadbać o dobre maniery.
-- Najmocniej cię przepraszam. To moja wina, mogłem ci zrobić krzywdę, wybacz mi to rozkojarzenie. -- Lekko ukłonilem się Arianie. -- Szukam kogoś i nie mogę bo nigdzie znaleźć. Widziałaś może moją siostrę gdzieś tutaj?
< Ariana >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz