13 listopada 2017

Od Zuli



Ten cały natłok informacji.. mnie wykończył.
Musiałam się uspokoić, jakoś się wyżyć. A siedzenie tu na łóżku w niczym mi nie pomoże.
~Zula, wszystko dobrze? Jak się czujesz?-usłyszałam głos mojej smoczycy.
~Mogłoby być lepiej..-odpowiedziałam. Zamknęłam na chwilę oczy, widziałam to co smok. Była obecnie ponad akademią, leciała nad nią obserwując wszystko dookoła..
~Nie uważasz, że źle potraktowałaś Draka?-zapytała. Jej pytanie sprawiło, że otworzyłam oczy.
Miała racje..nie powinnam go tak odtrącać.. Na pewno nie chciał bym zostawała w tym stanie sama, a ja go odtrąciłam.. Nie jestem przyzwyczajona do tego, że kogoś to interesuje.. Nie jestem przyzwyczajona do miłości. 
Nie odpowiedziałam smoczycy, doskonale wiem, że ona czuje to co ja, co czasami działa na moją niekorzyść. Przebrałam się, wzięłam swój miecz i wyszłam z pokoju. Kiedy po raz kolejny dziś poczułam ból w głowie, zignorowałam go..
--
Wybiegłam z akademii, kierując się do miejsca gdzie kiedyś zmierzyłam się z Drakiem.
Dziś ponownie ujrzałam ten sam zachód słońca co tamtego dnia. Oparłam się o drzewo wpatrując się w horyzont. Oddychałam świeżym powietrzem starając się ogarnąć. Po chwili usłyszałam jak ktoś kroczy w moją stronę..aż poczułam ten charakterystyczny zapach, a już po sekundzie dotyk.
-Wszystko dobrze?-spytał. Odwróciłam się do Draka i lekko westchnęłam..
Wyciągnęłam miecz i uśmiechnęłam się ukazując wszystkie białe zęby. Drake posłał mi swój boski uśmiech i również dobył miecza.
-Tak dawno nie walczyliśmy ze sobą-rzekłam. Drake pierwszy zaatakował, jednak ja odparowałam cios, uderzając rękojeścią miecza w jego bok..potem mu to jakoś wynagrodzę.
Napieraliśmy na siebie nawzajem, żadne z nas nie chciało dać za wygraną.
Chwila mojej nieuwagi starczyła, by mój miecz został wyrzucony. Znalazłam się w ramionach Draka, ponieważ nie dał mi upaść.
-Przepraszam cię.. nie powinnam cię tak w tedy odtrącać.. Nigdy nie ukazywałam tego co mam w środku nikomu.. To dla mnie nowe.. Dawno nie miałam kogoś kto by się mną martwił..wspierał.
Przepraszam Drake. Wiesz, że cię kocham.-powiedziałam obejmując go mocniej.
<Drake?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz