1 listopada 2017

Od Sorayi Cd Simon




Upadliśmy razem na łóżko, nadal się całując. Było mi tak dobrze, jak nigdy w życiu. Oboje byliśmy prawie nadzy, do tego rozpaleni do granic i napaleni. Simon objął mnie mocnej w tali jedną ręką, a drugą sięgnął do mojego uda. Przejechał zmysłowo dłonią w dół, aż chwycił za moje kolano i przekręcił nami tak, że znalazłam się pod nim. Chłopak zawisł nade mną. Na kilka sekund przestaliśmy się całować. Patrzyliśmy na siebie w milczeniu, oddychając szybko i głęboko. Wyciągnęłam ręce, by objąć jego twarz i szyję. Kciukami gładziłam jego rozgrzaną skórę. Nie wypowiedzieliśmy ani jednego słowa, ponieważ były one niepotrzebne. Nasze spojrzenia wyrażały wszystko. Także ciała porozumiewały się ze sobą w tym samym, tylko im znanym języku. Patrzyłam Simonowi głęboko w oczy, jednocześnie ciężko oddychając. Nasza namiętna i dzika zabawa zatrzymała się na kilka chwil, dzięki czemu mogliśmy zaczerpnąć trochę oddechu. W międzyczasie nie odrywałam wzroku od anioła. Gdy tak na niego patrzyłam, moje serce zaczynało szybciej bić, tak samo z siebie. Moja energia zaczynała się we mnie inaczej zachowywać, co bardzo mnie zastanawiało. Czy właśnie tak objawia się zakochanie? Czy zaczynam kochać tego mężczyznę nad sobą? Co z Orionem w takim razie...?
Dlaczego akurat teraz o nim myślę?
Czego ja właściwie chcę?
Znam Simona dopiero drugi dzień, a czuję, jakbyśmy się znali od bardzo dawna. Może to nasze podobieństwo mnie zaślepia, lub to, że najzwyczajniej w świecie Simon mi się po prostu podoba. Od bardzo dawna nie byłam z mężczyzną. Już niemal zapomniałam jak to jest. Czuć tą intensywną bliskość. Tą namiętność i pożądanie, gdy dwa ciała się ze sobą łączą. Z Miguelem było mi dobrze, jednak Simon działa na mnie tysiąc razy mocniej. Sprawia, że pożądam jego dotyku, pieszczot, pocałunków... Jego całego. Chwila, w której oboje teraz trwamy, to chwila wyboru. Mojego wyboru.
Moje wszystkie żelazne zasady i postanowienia.
Moje niezłomne i niepokonane jak dotąd granice.
Wszystkie opory...
Zostały złamane, gdy moje usta i Simona, po raz kolejny się ze sobą złączyły, w jednym z wielu pocałunków tej nocy.


< Simon? > 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz