1 listopada 2017

Od Sorayi Cd Simon




-- Simon.... chcę... Chcę cię... Tu i teraz... -- wyszeptałam mu do ucha. Miałam problem z mówieniem, ponieważ nierówny oddech i wymykające się z ust jęki utrudniały mi je. Myślałam, że się rozpłynę, gdy poczułam usta mojego anioła między udami. Ciało wygięło mi się w łuk, fala palącego gorąca rozeszła się wewnątrz mnie, energia zaczęła buzować z taką siłą, że przestałam nad nią panować. Mimo mojej woli zaczęła ona się ze mnie uwalniać, krążyć wokół mnie i Simona. Światła wokół nas zaczęły niekontrolowanie migotać, także rzeczywistość poczęła się lekko naginać. Chemia między nami była silniejsza niż kiedykolwiek. Uczucie, które się między nami narodziło wypełniło nas oboje. Zapragnęłam mieć Simona przy sobie na zawsze. By był mój i tylko mój. Gdy Simon ponownie zawisł nade mną, wykorzystałam to i przekręciłam nas tak, że tym razem to Simon leżał na łóżku, a ja usiadłam na nim okrakiem. Odrzuciłam długie włosy do tyłu, potem dłońmi zaczęłam pieścić jego nagi tors. Jego silne ręce spoczęły na moich nagich udach powoli przesuwając się w górę na talię, aż spoczęły na pełnych piersiach. Odchyliłam się do tyłu, jego dotyk sprawiał, że wariowałam. Po minucie złapałam dłonie anioła w swoje i oderwałam od swojego ciała. Zsunęłam się jeszcze niżej, by móc zsunąć Simonowi jego bokserki. Już teraz mogłam dostrzec spore wybrzuszenie, które świadczyło o tym, że on też mnie pożąda. Całe jego ciało aż krzyczało, wołało o więcej. Nadeszła moja kolej na zrobienie dobrze Simonowi. Sięgnęłam ręką do jego sporej męskości, która czekała na mnie niecierpliwie pod warstwą cieniutkiego materiału. Gdy wyswobodziłam penisa Simona z jego "więzienia" od razu przeszłam do rzeczy. Do mych uszu dotarł głośny jęk należący do Simona, a gdy ścisnęłam go mocniej, aż krzyknął. Zaczęłam ruszać ręką, najpierw powoli, w górę i w dół. Widziałam w jego oczach odczuwaną ogromną przyjemność, ale to jeszcze nie koniec. Stać mnie na o wiele więcej. Instynkt i pragnienia podpowiadały mi co robić. Choć od prawie trzech lat nie uprawiałam seksu doskonale wiedziałam co powinnam zrobić. Przyspieszony oddech i jęki mojego mrocznego anioła były dla mnie jak muzyka, jednak, gdy poczuł na swoim członku moje usta najpierw wstrzymał oddech, a potem krzyknął na całe gardło. Jego ręka powędrowała do mojej głowy, palce wplotły się w długie włosy, po czym je chwyciły. Prawdziwy, rozkoszny smak Simona wypełni moje usta. Prawie doprowadziłam chłopaka w kilka długich minut do spełnienia, jednakże wyjęłam nabrzmiałego penisa z buzi zanim Simon doszedł. Posłałam mu piekielny uśmiech, pokazując wszystkie zęby. Moje oczy aż błyszczały z pożądania i zadowolenia. Oddaliłam się od anioła, pozostawiając go samego na łóżku. Oparłam się o ramę łóżka naprzeciw. Włożyłam sobie palec do ust, wciąż czując ten anielski smak. Drugą ręką dotknęłam swojej dużej piersi. Zamknęłam oczy, rozkoszując się chwilą. Ponownie odgarnęłam włosy do tyłu, tym razem musiałam użyć obu rąk. Ciekawe, kiedy nadejdzie czas na ich ścięcie?


< Simon? > 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz