-Mira, zadam ci pytanie i odpowiedz szczerze.Czy ty się we mnie zakochałaś?-zapytał.
Nie wiedziałam co mam odpowiedzieć. Nie wiedziałam, co to jest miłość i czy ja ją darzę Avena. Po prostu nie wiedziałam tego. To było... Cóż. Ciężkie. Bardzo ciężkie. Co ja mogłam zrobić?
-Nie wiem... Nigdy nie zakochałam się w nikim i nie wiem, czy tak jest teraz w twoim przypadku.-powiedziałam, patrząc na niego ze szczerą niewinnością w oczach.
Odpowiedzi szczerszej od tej nie mógł otrzymać. Nie chciałam też go oszukiwać, bo wiedziałam, że kłamstwo ma krótkie nogi i od prawdy nie ucieknę. Nie wiem jednak, czy go nie skrzywdziłam tymi słowami. Nie chcę, aby cierpiał przeze mnie. Zależy mi na nim, ale czy ja go kocham? Nie wiem. Nie dane mi może póki co wiedzieć. Spuściłam potem w ciszy głowę i westchnęłam bezgłośnie. Nigdy nie czułam takiego mętliku w głowie. Położyłam ucho na torsie Avena i wsłuchałam się jak bije jego serce. Równo, rytmicznie... Tak miłe dla ucha...
<Aven?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz