20 listopada 2017

Od Simon'a CD Soraya





Z każdą sekundą pożądaliśmy się coraz bardziej, jednak stało się coś czego się jakby nie spodziewałem. Sor nie dała się pocałować i usiadła na krańcu łóżka patrząc przed siebie. Odetchnąłem lekko i powoli zbliżyłem się do czarnowłosej, po chwili klękając przed nią.
-Czy...ja przesadziłem? Zrobiłem coś źle? Jeśli tak..przepraszam-powiedziałem cały czas na nią patrząc. Sam chciałbym wiedzieć co się stało. Soraya po chwili wstała i skierowała się do wyjścia. Miałem ochotę ją zatrzymać i dowiedzieć się co się stało, ale postanowiłem nie naciskać.
Pozwoliłem jej na wyjście, widziałem tylko, że kieruje się do ostatniej altany..
~Co się stało?-usłyszałem głos Risara i automatycznie przeniosłem wzrok na mojego smoczego przyjaciela. Patrzył na mnie swoimi niebieskimi oczyma, które pokazywały wszystko to co siedzi i we mnie i w nim, bowiem jesteśmy ze sobą połączeni już na dobre.
~Nic.. Nie przejmuj się maluchu-powiedziałem i lekko się uśmiechnąłem, po chwili smok oddał mi wiadomość od Izzy. Odwinąłem wstążkę i otworzyłem list.
" Witaj Simon. Chcę Ci przekazać, iż jestem w drodze na Eter.
Dowódca zlecił mi nowe misje, a moja lokacja będzie teraz znajdować się na Eter.
Mam nadzieję, że ucieszysz się z mojego przybycia. Dotrę za trzy dni.
Twoja Izzy"
Zwinąłem list i sprawiłem, że zamienił się w proch, zostawiając jedynie wstążkę. Schowałem ją do komody, nie muszę jej odsyłać, oddam jej ją osobiście skoro będzie taka okazja.
Cieszyłem się, że na Eter pojawi się Izzabelle, dawno się nie widzieliśmy. Mam świadomość, że może być trochę niezadowolona z faktu, iż nasza "umowa" dobiegła już końca.
Westchnąłem cicho i poszedłem do łazienki się umyć.
---
Kiedy wyszedłem zastałem Sorayę, która siedziała na łóżku i przeglądała jedną z książek. Kiedy zorientowała się, że jestem, przeniosła spojrzenie z książki na mnie.
<Soraya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz