6 września 2017

Od Mirajane CD Aven'a

Z samego rana usłyszałam drapanie drzwi. W koszuli nocnej otworzyłam drzwi i ujrzałam Avena. Wpuściłam go do siebie i zaczęłam jak zawsze go głaskać. Kiedy się przemienił, spojrzałam na niego cała czerwona. Byłam w pidżamie i nie czułam się zbyt pewnie... Ujął moją brodę i uniósł, abym spotkała się z jego spojrzeniem.
-Dziękuję, że mi pomagasz nie myśleć-powiedziałem.
Uśmiechnęłam się bardzo nieśmiale, spoglądając mu w oczy. Nie miałam zamiaru liczyć na wiele, więc zachowywałam się jak na sytuację przystało.
-Nie ma za co... Jak już mówiłam... Co mogę zrobić, abyś mógł pozostać w formie człowieka dłużej? Chcę ci pomóc...-powiedziałam i zamrugałam.
Ciekawiło mnie to. Te oczy Avena, działały na mnie jak magnes. Czułam, że musiałam w nie patrzeć. Zaczęłam też bawić się palcami. Nie wiem czemu, ale się dziwnie stresowałam...
<Aven?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz