24 września 2017

Od Drake'a Cd Zula


Zula zachowywała się coraz dziwniej, jednak nie tylko to nie dawało mi spokoju. Pomioty zniknęły. Po prostu wyparowały, gdy potężna moc w postaci fali uderzeniowej rozeszła się po wyspie, jej okolicach i daleko w ocean. Nie dość, że wrogowie zostali załatwieni, to jeszcze poczułem, jak ta obca energia wypełnia mnie, sprawiając, że nie czułem już zmęczenia a moje siły natychmiast się zregenerowały. 
-- Co to w ogóle było..? -- spytała Zula, która już nie walczyła z bólem głowy. Złapałem ją za rękę, by dodać jej trochę otuchy. Sam jej akurat w tym momencie potrzebowałem.
-- Chyba... chyba Lilith użyła swojej tarczy.
-- Uratowała nas.
-- Tak, ale wątpię, by była w stanie stworzyć tak potężną barierę sama. Ktoś musiał jej pomóc. Nie czujesz tego? To nie jest tylko energia Lilith. Ktoś jej pomógł, a przy okazji pomógł i nam. -- Spojrzałem na Zulę, zaś ta popatrzyła na mnie. -- Chodźmy do Akademii. Poszukajmy lepiej Ariany. Dawno jej nie widziałem.

< Zula? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz