- zaczekaj! - zawołałem za nią. Dziewczyna odwróciła się w moją stronę i popatrzyła pytająco. Stałem chwilę w milczeniu, lecz widząc, że jet gotowa odwrócić się i iść dalej dodałem onosząc rękę w górę wskazując na siebie kciukiem - zawsze możesz na mnie liczyć! Pamiętaj! - zawołałem z uśmiechem.
<Ariana?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz