19 września 2017

Od Ariany CD Antonio

To wszystko stało się tak szybko..ale nie pokoił mnie fakt iż w myślach miałam Antonia. Przecież to zupełny idiota! Fakt..pomógł mi i Angeli..ale..

-dzięki-rzuciłam. Chyba poraz kolejny raz dziś mu dziękuję..na prawdę to już zbyt wiele. Muszę być bardziej czujna i na pewno nie mogę plątać mu się pod nogami..nie dam mu kolejnej okazji do dotknięcia mnie. O czym ja tu?! Wyciągnęłam swój miecz i postanowiłam rzucić się w wir walki..może i nie potrafię dobrze nim walczyć ale potraktuje to jak ćwiczenia. Na kolejnym treningu Drake będzie ze mnie dumny. Stanęłam obok chłopaka i rozpoczęły się nasze zmagania z pomiotami.

-Jesteś na mnie zła? -pytanie Antonia wytrąciło mnie z równowagi. On sam sprawia że się we mnie gotuje..tylko nie tak jak zawsze..jakoś inaczej.. Spojrzałam na niego równocześnie powalając napastnika za mną.

-Tak..nie.. Nie wiem ok?! Działasz mi z jakiegoś powodu na nerwy, nie wiem co ze mną robisz! Robię się spięta gdy tylko mnie dotkniesz!-Czy..czy ja to powiedziałam głośno?! Kurwa..wspaniale. Co się ze mną dzieje. Odeszłam od niego zanim zdążył jak kolwiek zareagować.

-Jeszcze chwila i będziemy w akademii..nie denerwuj mnie i zawlecz swój tyłek tu i szybciej!-krzyknęłam za siebie i poszłam do przodu.


<Antonio?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz