24 września 2017

Od Black Arrow CD Oktay

Biegłam nie zważając na krzyki Falcoma, gdy nagle na kogoś wpadłam.. Mało co się nie przewróciłam, lecz ten ktoś mnie złapał i już wiedziałam kim on jest.
Oktay pociągnął mnie do siebie i spojrzał pytająco, jednak po chwili jego spojrzenie się zmieniło.
Moje serce momentalnie przyspieszyło..a gula w gardle urosła ponownie.. Nic a nic nie wydusiłam z siebie. Obraz rozmazywał mi się poprzez łzy, jednak to nawet mi w tej chwili nie przeszkadzało.
-Arrow!-usłyszałam ponowne wołanie Falcoma, jednak był już obok.. Tuż przy nas.. Jeszcze tylko chwila i Oktay się dowie.. Dlaczego mnie to niepokoi? Sama tego nie wiem..
Nie jestem gotowa na dziecko, nie nadaję się na matkę.. Nie w tych czasach.. nie w tym momencie..
-Co jest?-pytanie z ust Oktaya mnie unieruchomiło. Falcom uważnie mi się przyjrzał..wiedziałam że odkrył to..
-Czyli to ty jesteś za to odpowiedzialny?-rzekł, a ja czekałam jak głupia na dalszy ciąg jego słów..
-Za co?-ciągnął Oktay.
-Arrow, wiem że to on, i musisz mu powiedzieć. My porozmawiamy później.-powiedział, obrócił się na pięcie i odszedł zostawiając nas samych. Popatrzyłam na mężczyznę obok mnie..sama nie wiedziałam od czego zacząć i jak wytłumaczyć to całe zajście.
-Jestem w ciąży.. -wydukałam w końcu.. Wyłożyłam karty na stół..
<Oktay?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz