...
Zbliżało się już połódnie, a kogoś nadal brakowało mi na froncie. Jednej osoby, z którą ostatnio najlepiej mi się współpracuje. Czyżby zaspała? Nie, to do niej nie podobne, chociaż.. w nocy miała zły sen..
- "Antonio!" - głośny krzyk rozległ się w mojej głowie, a w jednej chwili tuż przedemną przeleciała Lluvia. Szybko złapała pomiota, który był przy mnie, uniosła w powietrze i wyrzuciła w tłum innyh stworów - "skup się na walce, bo nie mogę cię cały czas osłaniać, muszę pomóc też innym" - powiedziała z troską. Kiwnąłąłem głową w odpowiedzi, lecz wtedy coś mi przyszło do głowy.
- Lluvia! Pomóż tym, któży tu walczą. Wybacz, że cię zostawiam, ale muszę coś sprawdzić! Jakby zrobiło się zbyt gorąco, schowaj się za murami! - zawołałem do smoczycy.
- "chodzi o Arianę?" - zapytała smoczyca.
- "Tak" - odpowiedziałem jej w myśli po czym wycofałem się do Akademii.
...
Szeldłem spokojnie korytarzami, gdy na jednym z zakrętów zderzyłem się z kimś. Szybko złapałem tę osobę za rękę by nie upadła i zrozumiałem, że to właśnie Ari.
- witaj, pięknie wyglądasz - przywitałem się z uśmiechem.
<Ariana?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz