6 września 2017

Od Akiry CD Moyra

Zapukałem do pokoju Mo. Byłem tak przejęty tym, że nie wiedziałem co się dzieje. Cieszyłem się, że wszystko z nią dobrze, ale wolałem ją mieć ciągle u swojego boku. Kiedy mi otworzyła, uśmiechnąłem się.
-Moy..-zacząłem, ale nie zdołałem dokończyć, bo dziewczyna się do mnie przytuliła.
Po nosem nadal miałem uśmiech. Pogłaskałem ją po głowie i ucałowałem jej czoło. Spojrzałem potem jej w oczy. Potem rzuciłem spojrzenie na jej białe skrzydła.
-Wyspałaś się? Dobrze się czujesz? Nic się nie zdarzyło w nocy?-zalałem ją pytaniami.
Chwyciłem lekko jej dłoń i wszedłem z nią do jej pokoju. Usiadłem na łóżku, sadzając ją sobie na kolanach, przodem do mojej twarzy. Potem lekko pogłaskałem jej aksamitny policzek.
-Tak, wyspałam się, czuję się dobrze i nic nie wydarzyło się w nocy.-odpowiedziała mi równym ciągiem jak i ją zapytałem.
Ucałowałem delikatnie jej malinowe usta, a potem spojrzałem w te błękitne oczy. Nikt nie ma piękniejszego spojrzenia niż ona. Ułożyłem dłonie na jej talii, z kolei jej dłonie znalazły się na moim karku. Słyszałem w głowie głos Ashuramaru. Znowu zaczynał swoje wykłady, ale odrzucałem jego słowa jak najdalej od siebie.
<Moyra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz